Komentarze


04.02.2007
skra, 33 l., dot. "Zabić te pedały!": przyznam się, że choć czytałam...nie za bardzo rozumiem, podskurnie czuję, że zgadzam się z autorem ale chyba zbyt duży chaos...może warto by go dopracować...bo to w sumie nie częsty głos w dyskusji, jezeli dobrze rozumiem to rozsądny pogląd - za "PAŃSTWEM ŚRODKA"
IA też uważam, że i ci co gejom krucyfiksami machają, jak i ci co wrzeszczą - jestem gejem są siebie warci-tu fanatyzm i komleksy i tam...
a poza tym NOWY TEMAT ZASTĘPCZY. porozmawiajmy lepiej o bezrobociu mości panowie i panie i o miłości hetero!!!


31.01.2007
Kamila, 23 l.: powiem Ci nowiku drogi, ze wrocilam wlasnie z piątego juz egzaminu (ten dziesiejszy była naprawde masakryczny, jeszcze w perspektywie 3, pomine już ponad 20 zaliczeń) standardowo otworzylam poczte... przywital mnie mail od Ciebie i wiesz- przypomnialy mi sie czasy, gdy wszytsko bylo jasne i proste... poczytałam kilka rzeczy, objrzałam kilkadziesiat zdjec i jakos tak błogo mi sie na sercu zrobiło...
..sztuką tworzenia jest wypełnianie swojej pracy osobistymi uczuciami. Mówi się, że największym sukcesem autora wiersza lub utworu muzyczego jest umiejętność zamknięcia w nim wszystkich emocji, towarzyszących aspektom zycia, których dotyczy, jak również jego pisaniu. Tworzyć tak, aby każdy odbiorca tego, co powstało dla świata dzięki Tobie mógł stwierdzić - 'wiem, co ten człowiek wtedy czuł'.
Tobie udaje się to perfekcyjnie, jesteś wielki. Nie poddawaj się....
p.s.jestem z Ciebie dumna


27.01.2007
malika, dot.: "Eutanazja to zabójstwo?": Dziwnie zaskakujący, a równocześnie zastanawiający jest ten artykuł. Temat w Polsce powszechnie rozkminiany, że zakaz, że nie wolno, że wiara, temat rzeka, budzący ciagłe kontrowersje i stanowisko do niego, bedące wyrażeniem całkowitego, absolutnego sprzeciwu, bez odwołania, bez rozdrabniania, bez ujecia szczegółów...bewzględne "nie"-zakończone ogromną -co znamienne- czarną (ten kolor przestaje być w tym kraju symbolem, staje sie raczej powoli kodem jednoznacznie interpretowalnym) kropką.
Czym właściwie uzasadnia autor swoje stanowisko? Wiara. 5 przykazanie. Zakaz zabijania. Mhmhm...;proste jest życie. No bo po co się dalej zastanawiać. Wszystko jest już zapisane, dalsze rozmyślania sa zbędne. Ale czy na pewno? Dlaczego nasze kodeksy prawne są tak obszerne? Czemu istnieje tak wiele odnosnikow i podpunktów? Czemu uwzgledniane są okoliczności zabójstwa( z premedytacją lub bez, w obronie własnej, etc...;)? Istnieje przeciez zakaz, jeden i oczywisty, nieodwoływalny, zrouzmiały dla wszystkich w swojej prostocie, odnoszący się do ogólnie pojęcia (zabójstwo), które zawiera w sobie zarówno eutanazję, jak i morderstwo lub/oraz przerażający skutek nieumyślnego działania, itd.
       Ale czy nie popełniam błędu, snując tak bardzo heretyckie myśli pełne zwątpienia...;Wszak człowiek jest niedoskonałym stworzeniem bożym, pragnącym (w założeniu, że niby z uwagi na posmiertną egzystencję) przypodobać się i przypodobnić się do boga. Czy możemy się jednak opierać na przeslankach, które nie są weryfikowalne? Skłaniam się w tym względzie ku "modnemu agnostycyzmowi" i ku ocenie ludzkich dokonań z perspektywy doczesności, gdyż ta jest mi dana. Czy pozostwiajac człowieka przy życiu, którego wszystkie dni wypełnione byłyby cierpienem nie jest niezasłużonym wyrokiem???  "Oczywiście ktoś może powiedzieć, że chorzy cierpią, ale mnie nikt na  jak udało mi się wydostać z brzucha mojej mamy, nie powiedział: "panie Grzegorzu witamy w raju, gdzie nic nie boli!" Trudno o bardziej naiwne i żanujące porównanie...; Bedąc w pełni sprawnymi, jesteśmy w stanie przeciwdziałać cierpieniu, maksymalnie je minimalizować oraz osiągać szczęście w przeciwieństwie do osób śmiertelnie chorych. Nie widzę powodu, dla którego warto byłoby gloryfikować cierpienie.
       Masowe mordy, jakie miały miejsce, gdy władzę przejęli w Niemczech hitlerowcy, nie mogą być określane jako eutanazja. Osoby, które uczestniczyły w tzw. "eksperymentach i badaniach naukowych" nie były świadome swojej przyszłości, pragnęły życ, były bezbronnymi ofiarami dziś trudno pojmowalnej ideologii...;

11.01.2007
qwerty, dot.: "Eutanazja to zabójstwo?": Przepieknie!Nie widzialem tylu "ORTOGRAFOW" od dawna!Grzybobranie i sluz... EGOIZM wycieka w kazdym zdaniu! Autor nie pomyslal o cierpieniu czlowieka...a pisze o tym, ze go kochal...i zapomnial powiedziec...smiac sie, czy plakac?


21.12.2006
dżedaj, 20 l.: Panie Grzegorzu Nowicki!! co komentuję? Chyba pamiętnik... skąd taka potrzeba ekshibicjonizmu? bale nie spodziewałam się, że taki z Ciebie INTERESUJˇCY człowiek. I poprawiłeś mi humor. Dzienks


27.08.2006
Jerzy Rażniewski: "Trochę trzeba pożyć, by zrozumieć": Jedni trzepią krasnala, inni walą się na potęge, a jeszcze inni gdzie popadnie i z kim popadnie. Nie jestem zapierdziałym zakłamańcem, ale trochę pożyłem i czas pozwolił mi zrozumieć, czym jest interes jednostki, palanty, a czym gatunku. I wy smarkate obesrańce zrozumiecie to, kiedy dorośniecie. Zrozumiecie, że wolność to nie "róbta co chceta", a liczenie się z interesem ogółu, a nie własej dupy. O ile trzepanie krasnala, palcowanie "andzi", czy nawet walenie na boku jest formą zamienną, to jest o.k. Ale kiedy facet faceta rżnie w kakałko, to napewno nie jest to w interesie gatunku ludzkiego. Jeszcze im pozwolić na wychowywanie dzieci? A co do SLD? Te skurwysyny wywodzą się prosto z byłej PZPR i nie pomoże im młody Olejniczak. Tyle że on jest młody i IQ w odróżnieniu od was ma wysokie, bo wie jak waszą głupotą manipulować. A ja właśnie, wraz z innymi obalałem komunę walcząc o wolność. WOLNOŚĆ, a nie głupotę! Nie o ten gnój moralny małpowany z zachodu, który obłudnie wspierają politycznie ci, którzy w niedalekiej przeszłości byli zawziętymi wrogami zachodu. Wspierają, bo nie mają już nic do zaoferowania. A wy, młodzi, naiwni...PS. Piszę językiem wulgarnym, bo nie jestem "moherowym beretem", ale także nie mam nic wspólnego z LPR-em, nacjonalistami i nie jestem kaznodzieją. A IQ też nie mam najniższe. Wasz "bat" - Jerzy Rażniewski, Gliwice


15.08.2006
Kasia, 22 l.: hej novic, skoro ograniczenie ilości znakow w komentarzach zostalo zlikwidowane, a w dodatku uswiadomiles mi ze jestes w stanie sprawdzic jak czesto przegladam Twoja strone to w koncu napisze, co o niej mysle:) a mysle, ze Tobie i Twoim bliskim (wliczam siebie w to grono, pomimo ze czasem potafie byc dla Ciebie niemila) )strona jest bardzo potrzebna. Tobie bo możesz przelać na wirtualny papier swoje poglady i mysli i niekt Ci nie przerywa (a nie znosisz tego chyba):). Nam bo dajesz siebie jeszcze lepiej poznać i nie ukrywam dostaraczasz pewnego rodzaju rozrywki:) Co do oddziaływania Twojej strony na obcych mam mieszane uczucia. Chyba czasem zbyt zdecydowany i ostry jestes w swoich komentarzach. To moze powodować ze obcy moga odbierac Ciebie jako osobe tak 100 procentowo przekonana do swoich pogladow ze az nie znosząca polemiki na ten temat (tu informacja dla odwiedzajacych strone- Grzegorz uwielbia polemike- oczewiscie najbardziej, gdy ostatecznie wszyscy sie z Nim zgodzimy:) ) PS. Musze na zakonczenie dać jeszcze upust swojemu niezadowoleniu z cenzury jaka objołes tegoroczny pamietnik z wakacji. Jak dalej bedziesz wykazaywal takie tendencje to za pare dekad nie bedziesz miał co liczyc na moj głos w wyborach prezydenckich:) chociaz moze wtedy nie bedzie juz wyborow prezydenckich, bo Polske ogarnie wszechobecna dyktatura

Strona główna
O mnie:
Dziennik, CV, Życiorys, Artykuły, Wywiad, Rodzina, Pamiętnik, Drzeworytnia, Fundacja, Skomentuj!, Archiwum komentarzy.
Galeria: Zdjęcia, Video,
Moja muzyka (IE).
Internet: informacje na temat Otwartego Katalogu, Wikiprojekty, Moje Linki, ODP Profile, Wikipedia Profile, eBankowość.