Alternatywa dla eutanazji

Ku mojemu zaskoczeniu, jeden z moich pierwszych tekstów, tekst o eutanazji, stał się od początku istnienia mojej strony jednym z bardziej poczytnych na mojej stronie, a wręcz cytowany. Jest zapewne dość kontrowersyjny, a wynika to z tego, że im ktoś młodszy tym bardziej lubuje się w używaniu karabinów i moździerzy.

Image from medicalinformaticsinsider.comNie, nie zmieniłem swojego zdania, choć ciągle staram się je weryfikować. Mój "liberalizm" nijak się ma do tego co się dzieje w kwestii eutanazji w krajach takich jak Holandia. Tam byłbym rzeczywiście moherowym beretem, takim holenderskim Wierzejskim, no może nie tak przystojnym jak on. Moja wizja wolnego społeczeństwa kończy się w momencie kiedy istnieje chociażby ryzyko braku poszanowania życia ludzkiego.

Chcemy czy nie chcemy, staniemy przed wyborem "czy zalegalizować zabójstwo z litości?", dla chcących inaczej: "ulżenie w cierpieniu". Ja jestem i zapewne będę, przeciw. Na mój punkt widzenia ma wpływ zapewne religia w duchu, której jestem wychowywany. Jednak nie tylko. Bez większych problemów znajduję również argumenty "pozareligijne". Jestem przeciw bo to zwyczajnie nie jest najlepszy wybór.

Po blisko roku pracy w hospicjum wiem, że istnieje alternatywa dla eutanazji. Bardzo piękna idea sprawiająca, że umieranie jest czymś lepszym niż przykry proces, który chciałby się skrócić do minimum, a najlepiej w ogóle do niego nie dopuścić.
Ludzie pracujący w hospicjach to ludzie pracujący tam z własnej woli, mało kto wybiera takie miejsce na przykład ze względów materialnych. Pracownicy etatowi jak i wolontariusze oprócz profesjonalnej opieki paliatywnej (gdzie istotną sprawą jest zapobieganie bólowi) i psychologicznej dają też albo czasami nawet przede wszystkim wsparcie rodzinom jak i osobom chorym, w czasie choroby jak i po śmierci pacjenta. Umieranie łatwiej w ten sposób przetrwać w sposób godny i wartościowy.

W życiu nie ma tylko radości i zabawy. Bez cierpienia i trosk nie byłoby szczęścia, tak jak bez ciemności nie byłoby jasności. Radością nie jest natomiast tylko dobra impreza czy wypad do kina, ale czasem wzrok chorego dziecka, które jedynie patrząc chce Ci powiedzieć "dziękuję". To wszystko takie oczywiste, ale tak rzadko się o tym pamięta.

14.10.2006 r.

Zobacz też: Eutanazja to zabójstwo?, Hospicjum
Strona główna
O mnie:
Dziennik, CV, Życiorys, Artykuły, Wywiad, Rodzina, Pamiętnik, Drzeworytnia, Fundacja, Skomentuj!, Komentarze, Archiwum komentarzy.