|
Piątek, 08. Maj 2009 15:17 |
|
Jeszcze 20 dni zajęć i koniec. Chyba wytrzymam mimo tego, że z dnia na dzień coraz bardziej mi się nie chce.
Przeglądałem ostatnio archiwalne notki mojej strony. Nazbyt często pisałem o szybko mijającym czasie. Znowu nie zamierzam się powtarzać jak szybko minął ostatni rok studiów. Nie jestem w stanie zrozumieć fenomenu mijania.
Czekam na Praha. Dzisiaj rano sprawdzałm połączenia. Ostatnio znaleziony artykuł Szczygła M. |
|
Mam 25 lat. Jestem studentem, być może już niedługo - lekarzem. Od blisko czterech lat jestem wolontariuszem w hospicjum dziecięcym. Ponad to intersuję się Internetem i bezpłatnym dostępem do wiedzy (vide: Wikiepedia). Interesuję się polityką, szczególnie polską, problemami społecznymi. Zupełnie prywatnie facynują mnie zwierzęta z rodzaju Vulpes, a zakochany jestem w dwóch miastach - fabrycznej Łodzi i czeskiej Pradze.
|
|
Środa, 31. Październik 2007 11:43 |
O mojej prawie czteroletniej pracy jako wolontariusz w Fundacji GAJUSZ i Hospicjum Domowym dla Dzieci Ziemi Łódzkiej. Artykuł ukazał się w kwartalniku Łódzkiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.
|
|
Więcej…
|
|
|
Sobota, 02. Maj 2009 16:49 |
|
Rzecz o trzymaniu języka za zębami.
Na leżance doznaję ucisku na szyję głowicą ultrasonograficzną. Pani doktor prównuje poprzedni wynik z obrazem live. Podnieca się. O! Jak się powiększyło!
Spogląda na mnie i próbuje uspokoić... "Pan doktor za rok" kolejny raz przekonuje się, że najlepszą metodą nauki komunikacji lekarz-pacjent jest położyć sie do szpitala na jeden chociażby dzień.
Kolega doradził: powiedz takiej następny raz... Droga Pani ja mam dużo większe części ciała do okazania. |
|
|